Skąd się wzięły rusztowania

Za siedmioma górami, za siedmioma lasami był kraj w którym mieszkały materiały budowlane. Po ulicach miast spacerowały narzędzia wszelkiego rodzaju – śrubokręty, młotki, wiertarki i wiele innych. Wszędzie pełno przechadzających się gwoździ, śrubek, nakrętek i podkładek. Były tam oczywiście parki maszyn ciężkich takich jak koparki, spychacze i walce. Wśród tych wszystkich małych i dużych przedstawicieli kraju budowlanego były również rusztowania . Nie miały przyjaciół, gdyż ich problemem był brak mobilności. Nie potrafiły samodzielnie się poruszać. Były duże, niezgrabne, często się przewracały próbując dostać się na drugą stronę ulicy. Dlatego stały najczęściej pod jakimś budynkiem, gdyż najlepiej się czuły mogąc opierać się o prostą ścianę. Pewnego dnia przechadzał się tamtędy zagubiony wędrowiec ze świata ludzi. Zobaczył rusztowania stojące jak co dzień pod budynkiem. Pomyślał sobie wtedy – jakże pomogłoby mi coś takiego przy remoncie domu, nie musiałbym się wspinać na drabinę, spokojnie bym sobie wszystko zrobił nie narażając się na niebezpieczeństwo. Postanowił podejść i zagadać. Dowiedział się jaki problem mają rusztowania , ale postanowił coś na to poradzić. Skonstruował wózek na którym mógł przewozić swojego nowego znajomego. Razem wrócili do domu wędrowca. Po ukończeniu remontu chciał odwieźć rusztowania do domu, te jednak postanowiły z nim zostać, gdyż tutaj czuły się potrzebne. Wędrowiec pomyślał chwilę i doszedł do wniosku, że wiele osób ma ten sam problem co on podczas remontu. Postanowił podróżować po kraju i oferować swoje usługi. Tak powstała pierwsza firma budowlana, która używała rusztowań do pracach na wysokościach.